Patchwork Doodle

„Patchwork Doodle” to kolejna odsłona znanej już wielu graczom na całym świecie serii gier Patchwork autorstwa niezwykle zdolnego i pomysłowego Uwe Rosenberga. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Lacerta mogliśmy ją dla Was sprawdzić jeszcze przed premierą. Grę otrzymaliśmy w formie „print & play” czyli wydrukuj i graj, gdyż fizycznie pudełkowa wersja jeszcze nie dotarła do Polski z fabryki 🙂 Jednak w ten sposób bez problemu mogliśmy sprawdzić cały mechanizm gry – co oczywiście z dziką chęcią zrobiliśmy 🙂

Liczba graczy: 1 – 6
Sugerowany wiek: 8 lat +
Szacowany czas gry: 20 minut
Wydawca w Polsce: Lacerta
Data wydania: 2019 rok
Autor: Uwe Rosenberg

Tym razem zadaniem graczy jest odpowiednie zaprojektowanie kołdry do uszycia z pomocą techniki Patchwork (stąd nazwa serii gier) czyli zszywania różnych skrawków materiałów aby utworzyć jedną piękną całość. Jednak to nie wszystko, gdyż gracze muszą nie tylko ułożyć odpowiednio dane elementy, ale muszą także je narysować na swoich planszach do gry! Projektujemy pełną gębą 😉 ! W ruch idą kredki, mazaki czy inne techniki pozwalające na kolorowe wypełnienie plansz.

Mieliśmy okazję grać w składzie od 2 do 5 osób i od razu możemy powiedzieć, że gra się tak samo przyjemnie w 2 osoby jak i w 5 osób. Sama instrukcja gry nie budzi żadnych wątpliwości jeśli chodzi o zrozumienie ogólnych zasad rozgrywki. Jednak przy okazji opisu punktowania przydała by się jednak mała „przypominajka dla zapominalskich” a mianowicie, że kwadrat to szczególny przypadek prostokąta. Pamiętanie o tej zasadzie z matematyki pozwala lepiej planować swoje ruchy i zdobywać punkty, gdyż najwięcej punktów można zdobyć właśnie za w pełni wypełnione (bez białych pól wewnątrz) możliwie największe kwadraty.

Jak wygląda rozgrywka?

Każdy gracz otrzymuje swoją planszę, na której za chwilę będzie tworzył projekt. Gracze początkowo na swojej planszy rysują losowo wybrany skrawek materiału składający się z 7 pół (małych kwadratów) z zestawu kart początkowych (pomarańczowe tło) każdy gracz dostaje inny kształt). Dzięki temu gracze w danej rozgrywce muszą inaczej kombinować rysując następne kawałki materiału – mówiąc krótko nie mogą ściągać od siebie 🙂 Gra składa się z trzech rund. W każdej rundzie gracze losują kolejno z użyciem pionka i kostki następne skrawki materiału (6 sztuk) – te same dla wszystkich. Kiedy na stole pozostaną 2 niewykorzystane skrawki materiału, następuje podsumowanie punktów, które gracze zdobyli w danej rundzie. Po trzeciej rundzie sumujemy punkty z trzech rund i odejmujemy punkty za pozostałe niezapełnione pola na swoich planszach. Gracz, który zdobył najwięcej punktów wygrywa. W grze nie występuje negatywna interakcja między graczami – co dla grających z „nerwowymi dziećmi” czy „wybuchowymi dorosłymi” może mieć znacznie 😉

Jakie wrażenia po wielu grach?

Bardzo pozytywne. Przyznaję, że za każdym razem bawiliśmy się przednio. Sam fakt rysowania kredkami przez osoby dorosłe w formie rozrywki jest ciekawym doświadczeniem, żeby nie powiedzieć trochę powrotem do przeszłości, gdzie przy okazji możemy poczuć się znacznie młodziej :))

Cały mechanizm gry w naszej ocenie został bardzo dobrze i również prosto skonstruowany – dzięki temu nie spotkaliśmy się z żadną nieprzewidzianą sytuacją. Gra przebiega bardzo płynnie już nawet w trakcie pierwszej rozgrywki i szybko instrukcja przestaje być potrzebna – co jest dużym plusem.

Jeśli chodzi o regrywalność to jest ona zdecydowanie na bardzo dobrym poziomie dzięki zastosowaniu losowego elementu startowego oraz kolejnych losowych elementów, jednak zastanawia nas jedna kwestia. W wydaniu pudełkowym ilość plansz do rysowania dla graczy jest ściśle określona – co w sytuacji, gdy graczowi ich zabraknie? Czy wydawca również udostępni planszetki w formie elektronicznej do samodzielnego wydruku – czy jest to inaczej zaplanowane? Chętnie poznamy odpowiedź na to pytanie. Poprosimy o maila lub komentarz poniżej 🙂

Bardzo przydatna w trakcie rozgrywek okazała się nasza domowa temperówka elektryczna i uważamy, że każdy maniak Patchwork Doodle powinien się w nią zaopatrzyć, bo kredki szybko zużywają się podczas zaciętych partii.

Podsumowanie:

„Patchwork Doodle” to kolejna bardzo prosta i przyjemna gra, która wbrew pozorom w swojej prostocie ukrywa wiele fajnych bodźców. Grając musimy analizować plansze innych graczy, aby wiedzieć czy ktoś depcze nam po piętach z wynikiem, działa tutaj również wyobraźnia przestrzenna czy umiejętność szybkiego szacowania (liczenia) możliwych wyników lub ruchów innych graczy. To wszystko w lekkiej i pięknej kolorowej formie, której niestety nie mogliśmy w pełni Wam pokazać, gdyż kolorowy tusz w drukarce po wydruku głównych elementów gry przy planszetkach powiedział „dość” 😉 Gra w naszej ocenie nadaje się zarówno do rodzinnej gry z dziećmi jak i może być świetną nietypową pozycją „imprezową”. Widok kolorujących kredkami skupionych facetów po 30-tce to coś pięknego 🙂 Zasady nowym graczom tłumaczy się dosłownie 1-2 minuty i można grać jak równy z równym – sprawdzone 🙂

Patchwork Doodle otrzymuje od nas ocenę:

8 / 10

Za udostępnienie gry do testów i recenzji dziękujemy wydawnictwu Lacerta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Gdybyś był…

Poznaj dzikie zwierzaki / Dzika szybkość – planszówki Lidl’a